Dlaczego nie mogę zasnąć? To pytanie każdy z nas zadał sobie w ciągu życia chociażby raz. Niejednokrotnie zdarza się nam mieć problemy z bezsennością. Dotyczą one zarówno ludzi młodych, jak i dzieci oraz osób w wieku dojrzałym czy nawet emerytów. Nikt z nas w pewnych sytuacjach nie jest w stanie umknąć bezsenności. Które grupy wiekowe cierpią na bezsenność najczęściej? Jakie są jej przyczyny oraz jak jej zapobiegać – i czy w ogóle jest to możliwe?

Najrzadziej ofiarami bezsenności padają małe dzieci (zwłaszcza niemowlęta), bowiem potrzebują one dużych ilości snu – ich organizm cały czas intensywnie się rozwija, w ciągu dnia zużywają one mnóstwo energii (na zabawę, naukę, poznawanie i odkrywanie świata oraz kontakty z innymi – najpierw są to głównie rodzice, potem repertuar kontaktów i osób z którymi wytwarza i utrzymuje się interakcje znacznie się poszerza i staje coraz bardziej urozmaicony). Dlatego też rzadko zdarza się, by dzieci cierpiały na bezsenność. Zapewne wielu rodziców niemowląt czytając te słowa zaśmiało się w głos – każdy młody rodzic musi się bowiem zmierzyć z bezsennymi nocami pełnymi płaczu. Istotnie jest tak. Nie dzieje się tak jednak dlatego, iż maluchy nie potrzebują snu. Ma to związek z wysoką liczbą godzin przespanych przez niemowlęta w ciągu dnia i swego rodzaju odwróceniem ich zegara biologicznego. Istotnie, potrzebują one około kilkunastu godzin snu na dobę – jeśli jednak to zapotrzebowanie zostanie w znacznej mierze spełnione w ciągu dnia, oczywistym jest, iż po kilku godzinach nocnego snu dziecko obudzi się, gdyż nie będzie już potrzebowało więcej snu. Dlatego też jedyną radą dla młodych rodziców jest zachęcenie ich, by starali się jakoś kształtować zegar biologiczny i rytm dobowy niemowlęcia. Jest to rzecz jasna bardzo trudne (jak bowiem zmusić malucha by nie spał wtedy, gdy jest zmęczony? Dziecko ma przecież swój własny, biologiczny rytm), jednak warto unikać na przykład kładzenia dziecka do łóżeczka wieczorem (gdy potrzebuje się na przykład chwili czasu na odgrzanie obiadu lub tym podobnych czynności), mimo iż wcale nie jest ono senne i nie jest to pora na spanie.

Na drugim końcu spektrum znajdują się seniorzy, którzy to bardzo często padają ofiarami bezsenności. W przeciwieństwie do maluchów nie potrzebują oni dużych ilości snu (z wiekiem zaś ilości te dodatkowo maleją). Zastanówmy się chwilę – każdy z nas posiada w rodzinie jakąś starszą osobę lub przynajmniej taką zna. Spróbujmy sobie teraz przypomnieć rytm i plan dnia takiej osoby. Najczęściej emeryci wstają bardzo wcześnie, zazwyczaj około siódmej lub ósmej rano. W niedziele często udają się do kościoła, by wziąć udział w nabożeństwie – wystarczy choć raz w życiu udać się na mszę poranną (zazwyczaj o 7 rano), by zauważyć ciekawą prawidłowość – o takich porach zdecydowaną większość zgromadzonych stanowią właśnie emeryci. Z drugiej strony znowuż bardzo często osoby starszą kładą się do spania zdecydowanie wcześniej, niż ludzie młodsi. Jest to zazwyczaj godzina dwudziesta-dwudziesta pierwsza, w zależności od indywidualnych upodobań i intensywności minionego dnia. Doskonale ilustruje to więc fakt, iż emeryci wykazują znacznie mniejsze zapotrzebowanie na sen niż przykładowo małe dzieci, w związku z czym różni się również plan ich dnia oraz rytm dobowy.

Właściwie dlaczego nie możemy zasnąć? Jakie są najczęstsze przyczyny tego zjawiska? Cóż, mogą się one znacznie różnić w przypadku różnych osób. Jedną z najczęściej wymienianych w ostatnich latach przyczyn jest wszechobecne niebieskie światło (tak zwane blue light) emitowane między innymi przez urządzenia elektryczne takie jak smartfony, telewizory, ekrany komputerów lub laptopów, tablety. Naświetlani nieustannie tymże światłem padamy ofiarą bezsenności, bowiem nasza szyszynka zaczyna produkować coraz mniej melatoniny. Prócz tego bardzo często zdarza się również, że przed snem nie stronimy od objadania się, w dodatku niejednokrotnie potrawami ciężkimi, tłustymi, ze strawieniem których nasz żołądek nie może sobie poradzić. Również to może być przyczyną naszej bezsenności lub też – jeśli jakimś cudem uda nam się zasnąć – dręczących nas koszmarów sennych. Wśród zjawisk przeszkadzających nam w osiągnięciu zdrowego, regenerującego snu wymienia się również różnego rodzaju docierające do nas dźwięki – w tym przypadku jednak bardzo dużą rolę odgrywają różnice indywidualne. Zapewne bowiem nawet ze swojego otoczenia znamy osoby, które nie są w stanie zasnąć, jeśli w tle nie mają włączonego radia lub telewizora.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here